Postępująca utrata masy i siły mięśni, czyli sarkopenia, to według prof. Krzysztofa J. Filipiaka jedno z największych i zarazem słabo rozpoznawanych zagrożeń dla osób starszych. Podczas dyskusji o samodzielności seniorów prof. Jacek Sobocki wskazywał, że pierwsze sygnały widać w codziennych czynnościach.
Prof. dr hab. n. med. Krzysztof J. Filipiak, rektor Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, powołał się na badania, z których wynika, że 79 proc. Polaków nigdy nie zetknęło się z pojęciem sarkopenii. Wiedzę o tym, co ono oznacza, deklaruje tylko 4 proc. Z kolei 15 proc. ankietowanych ocenia, że większość starszych osób z ich otoczenia ma duże kłopoty z poruszaniem się i zwykłymi codziennymi zajęciami.
Prof. Filipiak zalicza sarkopenię, a szerzej zespół kruchości, do tzw. geriatrycznych olbrzymów. Jego zdaniem starzenie się społeczeństwa wymaga przygotowania całego systemu. „W tym sensie wszyscy stajemy się w pewnym stopniu geriatrami – niezależnie od specjalizacji musimy rozumieć potrzeby starszego pacjenta, jego wielochorobowość, ryzyko utraty sprawności oraz znaczenie właściwego odżywienia” – powiedział. Szczególną rolę przypisał lekarzom POZ. To oni według niego powinni wcześnie wychwytywać ryzyko utraty sprawności i kłopoty z odżywieniem.
Sygnały sarkopenii w codziennych czynnościach
Na przyczyny zwracał uwagę prof. dr hab. n. med. Jacek Sobocki, kierujący Katedrą i Kliniką Chirurgii Ogólnej i Żywienia Klinicznego CMKP, wiceprezes Towarzystwa Chirurgów Polskich. W jego ocenie główne źródła problemu to zbyt mało białka i zbyt mało ruchu. Jak mówił, ubytek mięśni widać w zwykłych sytuacjach. Coraz większym wysiłkiem staje się wtedy podniesienie się z krzesła, pokonanie schodów, droga do sklepu czy dźwiganie zakupów. „Takim wskaźnikiem może być też zjawisko, że nie jestem w stanie przynieść zakupów ze sklepu albo ograniczam ilość zakupów” – zauważył.
Prof. Sobocki przestrzegał przed automatycznym przypisywaniem takich zmian starzeniu. „Niedożywienia i sarkopenii nie powinno się traktować jako nieuniknionej konsekwencji wieku lub choroby. Potrzebna jest za to wczesna ocena lekarska, interwencja żywieniowa i ruch dostosowany do możliwości pacjenta” – mówił.
Niedożywienie dotyczy także osób z nadwagą
Dr Anna Zmarzły, kierownik Ośrodka Żywienia Klinicznego w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu, przypomniała, że niedożywienie może dotyczyć również osób z nadwagą i otyłością. „Każda niezamierzona utrata masy ciała tworzy ryzyko żywieniowe. Jeżeli jest tego więcej niż 10 proc. w krótkim okresie, to już mamy niedożywienie” – wyjaśniła. Jak dodała, niedożywienie pogarsza przebieg innych schorzeń, wydłuża pobyt w szpitalu i zwiększa ryzyko zakażeń oraz powikłań. Bez odpowiedniego wsparcia żywieniowego trudniej też odbudować mięśnie, nawet podczas rehabilitacji.
Przygotowanie do ciężkiego leczenia
Prof. Sobocki mówił też o prehabilitacji przed operacją, chemioterapią lub innym ciężkim leczeniem. Obejmuje ona lepsze odżywianie, więcej ruchu, wsparcie psychiczne i rzucenie nałogów. „Pozwala skrócić terapię, zwiększyć jej efektywność i ograniczyć ryzyko powikłań” – ocenił. Agnieszka Dolna z Fundacji Onkologicznej Alivia zauważyła, że osoby przewlekle chore i pacjenci onkologiczni często nie zdają sobie sprawy, jak ważne są rehabilitacja, prehabilitacja i odpowiednie odżywianie, zarówno przed terapią, jak i w trakcie oraz po jej zakończeniu. „Ważne, aby pacjent i jego bliscy mieli świadomość, że pogorszenie stanu odżywienia wymaga reakcji” – podkreśliła.

Polacy chcą wcześniejszej profilaktyki
Uczestnicy dyskusji uznali, że profilaktyka powinna ruszać, zanim pojawią się pierwsze kłopoty ze zdrowiem. Według badania Maison & Partners, przedstawionego na konferencji i zrealizowanego na zlecenie Fresenius Kabi Polska, takiego podejścia oczekują też sami Polacy.
Senator Beata Małecka-Libera, przewodnicząca senackiej komisji zdrowia, przypomniała, że osoby starsze to grupa zróżnicowana. Według niej ktoś aktywny po sześćdziesiątce może mieć znacząco inne potrzeby niż 80- czy 90-latek. Zapowiedziała prace nad ustawą, która ma wprowadzić m.in. koordynatorów dla osób starszych.
Według uczestników dyskusji o samodzielność seniora trzeba zadbać, zanim zacznie jej brakować. Jako elementy, które się wzajemnie uzupełniają, wskazywali odpowiednie odżywianie, aktywność ruchową, kontakty z innymi ludźmi i profilaktykę, a także szybkie wykrycie niedożywienia i sarkopenii oraz właściwą opiekę medyczną.
Źródło: PAP MediaRoom (materiał wideo z dyskusji)
Fot. inkakot / Freepik
