Niemal połowa dorosłych mieszkańców kraju akceptuje stosowanie technologii AI do wspierania działań lekarzy. Pacjenci liczą na to, że technologia odciąży medyków od zadań administracyjnych, co pozwoli na bardziej humanistyczne podejście do leczenia.
Z pierwszej części raportu „Czy Polacy zaufają AI w medycynie? Edycja 2026”, opracowanego we współautorstwie z fundacją Medigent, wynika, że 46,7 proc. dorosłych Polaków popiera wykorzystywanie sztucznej inteligencji jako wsparcia dla lekarzy. Eksperci interpretują ten wynik jako społeczne oczekiwanie na usprawnienie procesów udzielania świadczeń medycznych.
Nadzieja na krótszą ścieżkę pacjenta
Zastosowanie AI może zwiększyć efektywność wykorzystania dostępnych zasobów, choć technologia nie rozwiąże problemów systemowych, takich jak niedobór kadr czy ograniczone finansowanie ochrony zdrowia. Według Artura Białoszewskiego, dyrektora Ośrodka Strategii i Analiz Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie, pacjenci prawdopodobnie zakładają, że automatyzacja czynności powtarzalnych i analitycznych pozwoli lekarzom na efektywniejsze prowadzenie konsultacji.
Sztuczna inteligencja może wspierać organizację pracy, przygotowanie dokumentacji oraz selekcję informacji. Jak podaje ekspert z OIL w Warszawie, poparcie społeczne wynika z nadziei na sprawniejszą obsługę potrzeb pacjentów i lepszy dostęp do świadczeń, a nie tylko z fascynacji samą technologią.
Piotr Piątek, ekspert z Polmedi Group i wykładowca Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, zauważa, że pacjenci chcą, aby algorytmy przejęły przetwarzanie danych i porządkowanie procedur. Automatyzacja zadań administracyjnych ma pozwolić medykom poświęcić więcej uwagi bezpośredniej interakcji z chorym, empatii oraz procesowi leczenia, co jest wyraźnym sygnałem tęsknoty za bardziej humanistyczną ochroną zdrowia.
Obawy o relację z lekarzem
Z raportu wynika również, że 30,6 proc. Polaków jest przeciwnych wykorzystywaniu AI w medycynie. Dr n. med. Wojciech Francuzik z fundacji Medigent zwraca uwagę, że istotnym czynnikiem mogą być lęki związane z ograniczeniem roli lekarza w obszarze diagnostyki oraz terapii, gdyż pacjenci przywiązują dużą wagę do relacji z medykiem i możliwości uzyskania indywidualnej oceny stanu zdrowia.
Eksperci podkreślają, że sztuczna inteligencja nie może zastępować odpowiedzialności klinicznej, doświadczenia ani oceny konkretnego przypadku. Piotr Piątek ostrzega, że źle wdrożona technologia mogłaby stać się barierą w relacji z lekarzem, a nie jej wsparciem. Rola AI ma ograniczać się do wspierania decyzji, a nie zastępowania lekarza.
Postawa wyczekująca i potrzeba edukacji
Aż 22,7 proc. respondentów nie potrafiło określić swojego stanowiska. Według dr n. med. Wojciecha Francuzika wysoki odsetek odpowiedzi neutralnych wskazuje na ograniczoną wiedzę dotyczącą rzeczywistych zastosowań AI w medycynie, która dla wielu osób pozostaje pojęciem kojarzonym głównie z mediami.
Piotr Piątek wskazuje na pragmatyzm Polaków, którzy trafnie identyfikują największe problemy współczesnej medycyny: brak czasu lekarza, chaos organizacyjny i nadmiar biurokracji. Dr n. med. Wojciech Francuzik dodaje, że jeśli w najbliższych latach pacjenci będą obserwować realne korzyści, takie jak poprawa jakości diagnostyki i skrócenie czasu oczekiwania, akceptacja dla AI wzrośnie.
Artur Białoszewski podkreśla, że zaufanie do technologii musi być budowane instytucjonalnie. Pacjent powinien wiedzieć, kto odpowiada za dane narzędzie i według jakich standardów zostało ono dopuszczone do użycia. Znaczenie mają w tym kontekście mechanizmy takie jak „Portfel aplikacji zdrowotnych” Ministerstwa Zdrowia.
Źródło: Fundacja Medigent
Fot. fernandocortesde / Freepik
