Ceny leków w aptekach mogły być wyższe przez zmowę hurtowni – twierdzi UOKiK i nakłada ponad 900 mln zł kar. Kto płacił rachunek i co może zrobić pacjent?
Kupując leki w aptece, zakładamy, że ich ceny kształtuje uczciwa konkurencja. Tymczasem według UOKiK największe hurtownie farmaceutyczne w Polsce przez ponad 10 lat tę konkurencję ograniczały. Prezes urzędu Tomasz Chróstny nałożył na nie kary w łącznej wysokości ponad 904 mln zł. Decyzja nie jest jeszcze prawomocna.
Ceny leków a zmowa hurtowni
Chodzi o grupy Neuca, Farmacol i Polską Grupę Farmaceutyczną. Razem odpowiadały za ponad 70 proc. hurtowej sprzedaży leków w latach 2015–2022. Zatem zaopatrują większość polskich aptek. Według UOKiK firmy wymieniały się poufnymi danymi o cenach dla konkretnych aptek. Pozyskiwały je przez programy partnerskie, w których apteki w zamian za rabaty czy szkolenia udostępniały informacje o swoich zakupach.
W efekcie hurtownie nie musiały walczyć o klienta niższą ceną. Gdy konkurent sprzedawał drożej, mogły bez obaw podnieść własną cenę. W wewnętrznej korespondencji pracownicy jednej z nich pisali wręcz, że chodzi o to, by nie wywołać wojny cenowej.
Kto płaci rachunek
Prezes UOKiK podkreśla, że na zmowie tracili apteki, a ostatecznie pacjenci. Mniej konkurencji na początku łańcucha dostaw oznacza bowiem wyższe ceny leków przy aptecznej kasie. To szczególnie odczuwalne dla osób, które regularnie kupują leki na choroby przewlekłe.
Wysokość kar
Najwyższą karę, ok. 499 mln zł, otrzymała Neuca. Z kolei Farmacol-Logistyka ma zapłacić ok. 400,5 mln zł, a Farmacol i Świat Zdrowia kilka milionów złotych. Natomiast Polska Grupa Farmaceutyczna uniknęła kary, ponieważ zgłosiła się do programu łagodzenia kar i przekazała dowody.
Co można zrobić jako pacjent
Decyzja UOKiK nie obniży od razu cen w aptekach. Mimo to warto porównywać ceny tych samych leków w różnych aptekach, bo różnice bywają spore. Ponadto można zapytać farmaceutę o tańszy odpowiednik z tą samą substancją czynną. Wreszcie przy lekach refundowanych warto upewnić się, że lekarz zaznaczył na recepcie przysługującą zniżkę.
Źródło: UOKiK
Fot. DC Studio / Freepik
